-Jak ty się zachowujesz?- krzyknął i uderzył mnie w twarz.Ja tylko się zaśmiałam i pokazałam mu środkowy palec i ściągnęłam spodnie które rzuciłam po chwili na niego.Tata wyczuł alkohol,więc sobie darował.Pamiętam że jak weszłam do pokoju od razu zasnęłam.Kiedy spojrzałam przed zaśnięciem na zegarek była godzina 00:03.Obeszło się bez awantury rano.
MIESIĄC PÓŹNIEJ,ŚRODA 12:34.
Wstałam bardzo późno, a kiedy zerknęłam na zegarek zdziwiłam się że tak późno wstałam.Nagle przypomniało mi się że wczoraj udawałam chorobę.Kiedy zeszłam na dół spojrzałam na pokój rodziców,i zorientowałam się że nikogo nie ma..A no tak,dzisiaj środa,tata pracuje do 2 w nocy a mama do szóstej rano.Wolna chata wypełnona nudą-Pomyślałam i weszłam na górę w poszukiwaniu ładnego zestawu.I wybrałam taki piękny zestaw,bardzo mi się spodobał, i to jak.
Spojrzałam w lustro i szepnęłam po cichu.
-Niallowi się spodoba.-Uśmiechnęłam się.Poczułam że ktoś mnie obejmuje od tyłu.Z odbicia w lustrze wiedziałam że był to Niall.
-Z pewnością-Odpowiedział, a ja pocałowałam Niallerka.
Uśmiechnęłam się i spojrzałam na niego, w jego śliczne błękitne oczka.
-Jak się trzyma Harry?-Spytał nagle.
-Nie wiem,nie chcę go znać,wiesz o tym..-Powiedziałam.
-Tak.Ale twój tata nam kiedyś skopał tyłki.-Szepnął a ja spojrzałam na niego pytająco.
-Byłaś pijana, z reszta ja też, ale ja już jestem przyzwyczajony,więc pewnie dlatego to zdarzenie zapamiętałem.Pewnie dlatego że dalej mnie boli mój przyjaciel.-Powiedział i zaśmiał się.
-Przykro mi..-Zaśmiałam się.
-Pomasujesz?-Spytał po czym pocałował mnie dziko.Odepchnęłam go.
-Nie ma tak dobrze,słońce.-odpowiedziałam i rzuciłam się na łózko.
-Wiem że tego chcesz..-Szepnął blondyn.
-Chcę.-Powiedziałam dysząc z rozkoszy.Już mi się wyobrażał ten MÓJ pierwszy raz.
-Robiłeś już to?-Spytałam niepewnie.
-Nie jestem taki jak Harry..-Powiedział.Ulżyło mi.Nagle widziałam że otworzyły się drzwi..To tata.Szybko wybiegłam z Niallem z balkonu.Był mały więc łatwo było wyskoczyć.
*OCZAMI NIALL'A*
Biegłem przed siebie pod moje auto.Wbiegłem do niego pokazując znak dziewczynie że ma iść.
-Szybko Kate,chodź.-Powiedziałem a dziewczyna weszła.Zacząłem ją całować po szyi,wessałem się robiąc Kate malinkę.Rozpiąłem rozporek i spojrzałem na Kate.
-W aucie?-Spytała i skrzywiła się lekko.Zaśmiałem się i odjechałem szybko.
-Żart kiciu,może kiedyś.-Powiedziałem i ruszyłem w stronę mojego domu.Kiedy byliśmy przed moim domem dziewczyna niepewnie się uśmiechnęła.
-Po tym naszym pierwszym razie będziesz bardziej wesoła-Powiedziałem pewny siebie.
-No nie wiem Niall...Chyba tego nie chcę,a może chcę.-Powiedziała niepewna i schowała twarz patrząc na kamyki przed moim domem.
-Zobaczysz,że jak Ci pokażę moje wybryki w łóżku będziesz pewna.-Spojrzałem na nią i zaśmiałem się.Weszliśmy do domu.
*OCZAMI KATE*
Byłam niepewna,ale kocham go.Poczułam to.Kocham Nialla. Weszłam do jego pokoju i zaczęłam go całować.Rozebraliśmy się nawzajem. Kiedy Niall założył gumkę oderwał pocałunek.Wszedł we mnie,sprawiając mi tym ból,lecz po chwili ból zamienił się w przyjemność. Moje jęki wypełniły cały dom i zapewne podwórko.Był w łózku doskonały.Co chwilę przyśpieszał co mi się podobało.
-Mocniej.-Krzyczałam co chwilę.
-Dobrze kochanie-Powiedział i krótko mnie pocałował. Przyśpieszył ruchy.
Podobało mi się to.Chciałam aby ta chwila trwała wiecznie.
-Mocniej.-Krzyczałam jak opętana.Wiem że od tej pory będę chciała więcej i więcej.Pocałowałam go i przejechałam paznokciami po jego plecach.
Sprawiał mi największą przyjemność na świecie.To było coś niesaomwitego,zawsze go pragnęłam.W końcu przyśpieszył ruchy tak mocno że jęczałam ciągle jego imię. Na chwilę przestał i położył się obok.
-Niall? Już? Chcę jeszcze.-Powiedziałam i podniosłam plecy, lecz nie głowę aby wypiąć moją myszkę.Niall w końcu włożył mi przyjaciela i zaczął robić to coraz mocniej.
Po udanym seksie uśmiechnęłam się do niego i szepnęłam mu.
-Zrobić Ci dobrze?-Na co blondyn pokiwał głową. Uklęknęłam przed nim i wzięłam jego przyjaciela do ust drażniąc go i liżąc.Było tak przyjemnie że skończyłam dopiero po 20 minutach.
-Byłeś wspaniały.-Powiedziałam i pocałowałam go.
-Ty również,myszko.-Ucałował mnie w czoło a ja się uśmiechnęłam się.Wstałam z łóżka i ubrałam się..
-Wychodzę kochanie.-Krzyknęłam z pokoju obok.
-Dobrze skarbie.-Powiedział po czym podszedł do mnie.Pocałował mnie namiętnie a ja wyszłam...Zamknęłam drzwi.Nie mogłam uwierzyć.Zobaczyłam przed drzwiami Harry'ego na którego wpadłam.
-Czego chcesz?-Krzyknęłam.
-Ciebie,widziałem że dałaś dupy Niallowi,mi może też dasz kotku?-Powiedział i zaczął się do mnie dobierać.Ściągnął ze kurtkę i rzucił w kąt.Walnęłam go w twarz i pobiegłam po kurtkę.Pobiegłam w stronę domu,a Harry za mną.Bałam się.Zaczęłam biec ile sił w nogach.Kiedy byłam przed domem zamknęłam się na klucz a po dwóch godzinach dobijania się Harry poszedł.Odetchnęłam z ulgą.Poszłam się wykąpać,pozwoliłam by strumienie wody otuliły moje ciało.Kiedy wyszłam z wanny owinęłam się ręcznikiem i ubrałam koronkową bieliznę i szare spodnie od piżamy i na to zwykłą długą bluzkę.Zobaczyłam na godzinę...Była 18:20.Mimo godziny położyłam się spać.



